sobota, 12 stycznia 2013

Mizianie to jest to:)

W grudniu zaszalałam:)
zrobiłam zakupy chyba pierwszy raz w życiu we włoskim sklepie:) Casa Cenina i jestem zachwycona,świetna obsługa i szybka przesyłka,pomimo tego,że jeden ze wzorów się zawieruszył; nie było problemów i dostałam go nie płacąc za przesyłkę.
Poza tym kupiłam kilka różnych tkanin do haftu,potrzebowałam jasnoszarą, nie mogłam się zdecydować ,którą kupić więc wzięłam kilka kawałków: luganę,bellanę,linen aidę,aidę i len belfast a teraz przyszedł czas na testowanie:)czy któraś przypomina Wam szarą tkaninę,bo mam wrażenie,że one są niebieskie:(
Wykorzystałam też kupon,który wygrałam na 100-ym spotkaniu robótkowym,który upoważniał do zakupów w Zagrodzie:) cieszę się ogromnie i zaczynam obmyślać co ma powstać z tych włóczek.Jakieś propozycje?
Przede mną czas miziania,macania i decydowania: druty czy haft? pozdrawiam Was podekscytowana a zarazem zakłopotana co wybrać.

5 komentarzy:

Anna M pisze...

oj pozazdrościć zakupów, ja nawet nie wiedziałam o takiej ilość rodzajów kanw.... szara to ta na spodzie :) . Widzę zestaw Nimue oj też choruję na te wzorki, a ztym ptakulcem jest śliczny... pozdrawiam

Zakątek pełen barw u Eli pisze...

Wspaniałe zakupy ...tak spytam przez ciekawość:) Zakupy robione z Polski?

jagnieszka pisze...

dziękuję dziewczyny,tak jakoś mi się skumulowały zakupy,bo to prezenty świąteczne i ten kupon:)
Elu zakupy robione z Polski jak najbardziej:)

Ulcia pisze...

zakupy cuudne!

Orin pisze...

Oh zazdroszczę takich lnianych zakupów :)